Menu witryny
Start
Opowieści o rybach...
Opowieści o sprzęcie...
Opowieści z ....
Rady i porady...
Markus Pelzer o ...
Babskim okiem...
Imprezy karpiowe
Linkownia
Regulamin galerii
Galeria Karpiarz.pl
 
 
Forum dyskusyjne widoczne jest dla zalogowanych użytkowników.
Nie zawsze jednak zakładający konto otrzymuje e-mail z kluczem aktywacyjnym, co wiąże się z ręczną aktywacją konta przez administratorów. Należy wtedy próbować logować się po kilku godzinach od założenia konta.
Login Hasło
Pamiętaj   
Odzyskiwanie hasła
Nie masz konta? Załóż sobie
 
Start arrow Imprezy karpiowe arrow Wiosenna impreza na Dobczynie 2008
Wiosenna impreza na Dobczynie 2008 PDF Drukuj
Dodał: Marcin Jesiołowski   
14 marca 2009
Wiosna jest najbardziej oczekiwaną porą roku. Po długim okresie chłodów cieszy każdy cieplejszy dzień zbliżający nas do pełni sezonu. Zima była dość łagodna dla nas jak i naszych karpii. Okropiona była przeglądem w naszych karpiowych klamotach, czytaniem starych czasopism.....
szperaniu po giełdach internetowych - w poszukiwaniu „okazji życia”, wyjazdach na targi zagraniczne i krajowe. Te ostatnie odbywały się w atmosferze szalejących wichur nad południową Polską. Natura pokazała swoją siłę siejąc poważne spustoszenie.
Singlowe wypady nad wodę charakteryzują późniejszy okres sezonu. Tym razem dobrze zrzucić zimowe futro i spotkać się na neutralnym gruncie w kręgu znajomych twarzy, poznać nowych ludzi, chcących bezinteresownie spędzić czas na łonie natury.
W tym roku owego zadania podjął się Karol Trelka – dla przyjaciół piękny Karol, który pilotował sprawę organizacji Rozpoczęcia sezonu 2008. Zaproponował Łowisko specjalne Rodeo w Dobrzynie koło Śremu. Odwiedził je w okresie jesiennym i wykonał serię zdjęć podczas gdy lustro wody było obniżone do minimum. Dzięki temu mogliśmy spokojnie obejrzeć co czeka nas na poszczególnych stanowiskach na wiosnę.
Na forum temat dojrzał i zaplanowany został w dniach od 24 do 27 kwietnia 2008r do realizacji.
Dzień przed wyjazdem ostatnie przygotowania, sprawdzenie ekwipunku i krótki sen.
Po 4 h dotarliśmy z Pawłem na miejsce. Przed wjazdem na łowisko uiściliśmy symboliczne opłaty, dokonaliśmy dezynfekcji mat i worków karpiowych, oraz podbieraków.
Przyjechałem dobrze nastawiony, a zastana atmosfera dodatkowo mnie nakręciła. Usytuowaliśmy się na stanowisko nr 31 tuż obok kolegów z Bydgoszczy. Z przyczyn wiadomych założyłem, że sprawą priorytetową jest obozowisko. Niestety gdzieś po drodze zagubiłem priorytet :-D.

W porannych promieniach słońca zasiedliśmy na taktyczną naradę. Fot. 1
darmowy hosting obrazków
Z bardzo dobrymi kolegami jest jak z długo niewidzianymi kobietami – jest tyle do powiedzenia, ale najlepiej przejść do rzeczy.... Fot. 2
darmowy hosting obrazków
Nim się spostrzegliśmy dzień miał się ku zachodowi a tu zostało jeszcze sondowanie i nęcenie łowiska. Szkoda, że czas płynie szybciej niż nasz ponton Fot. 3
darmowy hosting obrazków
Po spłynięciu do brzegu zastaliśmy u nas Damiana, który świętował akurat tego dnia -ste z kolei urodziny. Oficjalnie zaprosił nas na małe co nieco. Podczas spacerku na wieczorne konwersacje i tort, uchwyciliśmy jeden z wielu momentów, pożegnania słońca przez spławiającą się rybę. Fot. 4
darmowy hosting obrazków
Party time Fot.5
darmowy hosting obrazków
Frekwencja dopisała i Damian stanął przed trudnym zadaniem podzielenia tortu. Fot.6
darmowy hosting obrazków
Dzielny dzielnik Fot. 7
darmowy hosting obrazków
Korzystając z okazji udało się zebrać prawie wszystkich do zdjęcia grupowego. Fot. 8
darmowy hosting obrazków
Tomek na macie. Nie tylko pierwsza piętnastka w sezonie, ale jakże zacna 5 litrówka. Fot. 9
darmowy hosting obrazków
Pierwszy wieczór i owocne dyskusje. Niezdrowo, bo z papieroskiem, ale cóż nie ma to jak zapalić z Mirasem. Fot. 10
darmowy hosting obrazków
Forum dyskusyjne zasilone kolejnymi uczestnikami. Triada z BIG Hakiem na czele. Fot. 11
darmowy hosting obrazków
Rozmowy o rybach nie mają końca Fot. 12
darmowy hosting obrazków
Wieczorem zrobiło się chłodno, ale Damian mocno wtulił w siebie rozgrzewający trunek. Fot. 13
darmowy hosting obrazków
Poranek 25.IV przywitał mnie dobrym samopoczuciem i pięknym karpikiem. Mój pierwszy dobczyński. Fot. 14
darmowy hosting obrazków
Ten piękny amurek połakomił się na „małą” 40 mm kulkę o zapachu śliwki. Fot. 15
darmowy hosting obrazków
Około południa w pełnym słońcu na macie kolejny karp. Fot. 16
darmowy hosting obrazków
U sąsiadów też pięknie bierze. Chłopaki z Bydgoszczy świetnie się uzupełniają Fot. 17
darmowy hosting obrazków
Karpie i amury były w świetnej kondycji, ale wędkarze mimo trudów poprzedniego dnia w o wiele lepszej. Fot 18
darmowy hosting obrazków
Dlatego przeważnie hol kończył się jak na załączonym obrazku  Fot. 19
darmowy hosting obrazków
Robert i karp Fot. 20
darmowy hosting obrazków
Robert i Piotrek mieli mnóstwo roboty Fot. 21
darmowy hosting obrazków
Drugi sąsiad przywitał amura Fot. 22
darmowy hosting obrazków
Mój kompan i jego ósemka Fot. 23
darmowy hosting obrazków
Po południu nastąpiła krótka chwila wytchnienia. Robert z Pawłem w pełnym skupieniu – czyli dwóch na dwie. Fot. 24
darmowy hosting obrazków
Amury upodobały sobie nasze „śliweczki”. Paweł stara się okiełznać sprytnego amura. Fot. 25
darmowy hosting obrazków
Stanowiska po naszej lewej stronie nie należą do przychylnych. Znajdują się tam liczne zaczepy w postaci ogromnych pni. Pomimo to koledzy dają sobie radę. Fot. 26
darmowy hosting obrazków
Pod wieczór drugiego dnia zasiadki Robert z Piotrkiem złapali kolejne rybki. Fot. 27 i Fot. 28
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Po upływie pierwszej doby można powiedzieć, że większość ryb złapano w okolicach naszego stanowiska. Karpie i amury dość intensywnie żerowały co dobrze rokowało na kolejne dni. Wieczorem kolejny meeting, tym razem u sąsiadów. Każdy przywiózł specjały ze swoich stron w wyniku czego nie zrobiłem żadnych zdjęć – może i dobrze, bo ................
W nocy kilkukrotnie wstawałem do odjazdów – przeważnie małe amurki. Nad ranem jednak przychodził czas połowów karpii. Tym samym rozpocząłem dzień od pięknego garbuska. Fot. 29
darmowy hosting obrazków
Robert zrewanżował się pięknym dubletem Fot. 30 i Fot. 31
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Zmiana pogody spowodowała, że sobota należała do stanowisk Płd.- Wsch. do tej pory nie narzekających na nadmiar brań. Fot. 32
darmowy hosting obrazków
Konsekwencja dalekich wywózek oraz zestawy uzbrojone w floathing bomb okazały się strzałem w dziesiątkę. Łukasz zbiera laury. Choć niejednokrotnie wypływa i z trudem wyciąga ryby z zawad. Bez pływaczków szanse na powodzenie byłyby nikłe Fot. 33 Fot. 34 Fot. 35
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Kompletuje to zacnym dubletem. Fot. 36
darmowy hosting obrazków
Długie wywózki dają dodatkowy dreszczyk emocji. Hol wydłuża się zdecydowanie, w rękach odczuwalny wyraźnie trud pompowania. Ryby Łukasza wzorowo zapięte – wręcz podręcznikowo. Nie dziwi więc radość na twarzy gdy idzie znakomicie. Radość i doznania – bezcenne, za wszystko pozostałe można zapłacić kartą Mastercard . Fot. 37 i Fot. 38
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Łukasz asystuje koledze. Amuriada. Fot. 39
darmowy hosting obrazków
Kolejny amur sąsiadów Łukasza. Fot. 40
darmowy hosting obrazków
Wykorzystując fakt, że rybki nie brały, zaszyłem się w trzcinach by uchwycić w kadrze budzący się do życia świat zwierząt łaknący pierwszych ciepłych promieni słońca. Fot. 41 Fot. 42 Fot. 43 Fot. 44
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Sobotni wieczór w bardzo spokojnej i przyjaznej atmosferze dobiegał do końca. Pełni wrażeń, spaleni słońcem, myślimy już o kolejnych spotkaniach integracyjnych. Jutro długa droga do domu, więc dość szybko zapada cisza i wszyscy grzecznie kładą się spać.
Na pożegnanie nie wszystkim dane było spokojnie pospać. Tuż przed wschodem słońca karp zrywa na nogi strudzonego karpiarza – hm ryba spora, ale radość nie gości na twarzy. Fot. 45
darmowy hosting obrazków
Przed wyjazdem idziemy się pożegnać z kolegami. Przy okazji załapaliśmy się na sesję chłopaków z Trójmiasta. Od lewej Adaś Lemke, Sebastian Lemke i Grzesiu. Brawo Fot. 46
darmowy hosting obrazków
Lemke Junior zaprezentował świetną technikę, prócz znakomitych predyspozycji, rękę na pulsie trzyma tata, co nie jest bez znaczenia. Techniki Sebie może pozazdrościć nie jeden i nie jeden mógłby się od niego uczyć. Adaś ma poza tym świetnego kompana wspólnych wypraw na karpie. Młody czuł niedosyt, ponieważ jeszcze nigdy nie złapał amura, siedział na bagażach, gdy nagle rozległ się dźwięk sygnalizatora. Kij do ręki, sprawny hol i spełnienie dawno oczekiwanego marzenia. Fot. 47
darmowy hosting obrazków
Serdeczne podziękowania dla Karola Trelki, który mimo wielu przeciwności losu wziął na swoje barki zorganizowanie imprezy, serdeczne podziękowania dla właścicieli łowiska Rodeo w Dobczynie od wszystkich uczestników owej zasiadki. W szczególności jednak dziękuje wam koledzy, za to, że tak licznie zaszczyciliście swoją obecnością rozpoczęcie karpiowego sezonu 2008 r.
Nugi Instynkt
Ostatnio na forum
Ostatnie 10 tematów
1: [S]CENTURY NG 13 3'5 LBS i inne. by Wojciech Jersak
2: Odp:Wyprzedaż by Karol Trelka
3: Wyprzedaż by Karol Trelka
4: [S] Daiwa Infinity -X 5000 szt.1 by Michał Felcyn
5: VI SŁUPSKIE DNI KARPIOWE by Jacek Tomczyk
6: [S] Kręcioły używane by Mirosław Okoński
7: karp z Anglii by grzegorz ulatowski
8: Odp:IMPREZA NA KRĄŻNIE by Grzegorz Świerżewski
9: Odp:IMPREZA NA KRĄŻNIE by Bartosz Gocoł
10: [s] daiwa emblem X 5500 T szt.2 by Marek Lisiecki
Nowości
rudy.jpg