Opowieści o sprzęcie...
|
Dodał: Bartosz Gocoł
|
|
28 lutego 2007 |
|
Marker – nazwa pochodzi od angielskiego słowa marker po polsku oznacznik. <Symbol>, za pomocą którego jesteśmy w stanie oznaczać, obiekty, punkty itp. Jak wiele innych słów zostało zapożyczone i wkradło się do naszego języka nie tylko karpiowego wypierając zwrot oznacznik. |
|
Czytaj dalej...
|
|
|
Dodał: Damian Jóźwiak
|
|
02 lutego 2007 |
|
Kiedyś czytałem w karpiowym czasopiśmie artykuł o przyponach. Autor opisywał tyle różnych rodzajów, że aż się przeraziłem. Chyba nawet nie dokończyłem czytać tej publikacji, tyle tego było. Mając do wyboru kilkadziesiąt rodzajów przyponów można doznać załamania nerwowego, zanim się któryś wybierze, a nie po to jedziemy na karpie, żeby się stresować. Szkoda czasu na rozmyślania, którego z 20 rodzajów właśnie użyć. Skończy się na tym, że nasze zestawy będą spędzać więcej czasu na brzegu niż w wodzie. Ja wolę sprawy upraszczać jak tylko jest to możliwe. |
|
Czytaj dalej...
|
|
|
Dodał: Damian Jóźwiak
|
|
03 stycznia 2007 |
|
O hakach napisano już tomy. Na rynku mamy do wyboru dziesiątki, jeśli nie setki modeli, które określane są jako karpiowe. Każda firma chce mieć w swojej ofercie takie haki. Najczęściej niestety, są to haki karpiowe tylko z nazwy. Papier przyjmie wszystko. Uniwersalne, testowane przez wytrawnych łowców europejskich....;)))(szkoda, że nie piszą jakich wytrawnych łowców.;)) Nawet łowiący karpie kilka lat mogą mieć w głowie zamęt, a co dopiero początkujący. Na początku lat 90-tych, gdy zaczynałem przygodę z łowieniem karpi było o tyle prościej, że nie było prawie nic. Haki kupione w sklepie sprowadzały się do druciaków nr 8 i 6. Krętliki pękały przy zacięciach a żyłki..... Takie były czasy. Wtedy ratował mnie kolega, który sprowadzał samochody z Niemiec i przy okazji kupował mi sprzęt w Moritzu. Jednymi w pierwszych były haki Mustad Ultra Sport. Wtedy, w porównaniu z krajowymi, to był wypas. Dziś stwierdzam, że nadałyby się tylko do delikatnego holu w łowiskach pozbawionych zaczepów.... Powiedzenie, że lepsze jest wrogiem dobrego jest tutaj jak najbardziej na miejscu. |
|
Czytaj dalej...
|
|
|
Dodał: Bartosz Gocoł
|
|
06 października 2006 |
|
Nie raz widzieliśmy lub też słyszeliśmy o procy stacjonarnej. Niesamowity wynalazek, który powinien zagościć, prawdopodobnie, w naszym wyprawowym ekwipunku. Dzięki niemu możemy swobodnie umieszczać kule zanętowe w łowisku w odległości 100m i więcej. |
|
Czytaj dalej...
|
|
|